American Athletic Club of Chicago EAGLES

OFICJALNA STRONA INTERNETOWA KLUBU

TERMINARZ

JESIEN 2008

08/24/08  1 P.M.
EAGLES  -  Schwaben
1  -  2
Bramka : Lisek

09/07/08  3 P.M.
United Serbs  - 
EAGLES
1  -  1
Bramka :
Lisek

10/01/08  8 P.M.
EAGLES
  -  Connection
1  -  0
Bramka : Popko

09/21/08  3 P.M.
Green-White - 
EAGLES
2  -  3
Bramki : Otachel, L.Pieniazek, Radoncic

09/28/08  3 P.M.
EAGLES  -  Vikings
9  -  1
Bramki : Policht, Stojanovic, Zabic, Cervantes 2, Popko 4

10/05/08  2 P.M.
Sockers  - 
EAGLES
1  -  2
Bramki : Policht, Otachel

10/12/08  2 P.M.
EAGLES  -  Zrinski

10/19/08  2 P.M.
EAGLES  -  Polonia

10/24/08  2 P.M.
Maroons  -  EAGLES

TABELA

 POS   TEAM   GP  PT  GF  GA
  1  EAGLES   6  13  17   7
  2  Zrinski   5  13  15   6
  3  Schwaben   5  13  11   4
  4  United Serbs   5  10   9   6
  5  Sockers   4   6  10   6
  6  Polonia   4   6   4   3
  7  Vikings   6   4   7  23
  8  Connection   6   3   5  11
  9  Maroons   3    1   4   9
 10  Green White   4   0   2   9

WYNIKI

I Kolejka - 08/24/08
United Serbs - Green White
1 - 0
Connection - Vikings
0 - 1
EAGLES - Schwaben
1 - 2 
Maroons - Polonia 
przelozony
Zrinski - Sockers 
przelozony

II Kolejka - 09/07/08
Sockers - Connection  4 - 2
Schwaben - Vikings 4
- 1
Green White - Maroons
przelozony
United Serbs - EAGLES 
1 - 1
Polonia - Zrinski 
2 - 1

III Kolejka - 09/14/08
United Serbs - Maroons
Polonia - Sockers
Schwaben - Green White
Vikings - Zrinski 
1 - 4
EAGLES - Connection 
1 - 0 

IV Kolejka - 09/21/08
Vikings - United Serbs  2 - 5 
Polonia - Connection 
2 - 0 
Green White - EAGLES 
2 - 3 
Sockers - Schwaben 
1 - 2 
Maroons - Zrinski 
2 - 5

V Kolejka - 09/28/08
United Serbs - Polonia  1 - 0
Zrinski - Schwaben 
1 - 1 
Sockers - Green White 
4 - 0 
EAGLES - Vikings 
9 - 1 
Connection - Maroons 
3 - 1

VI Kolejka - 10/05/08
Connection - Schwaben  0 - 2 
Maroons - Vikings  1 - 1 
Sockers - EAGLES  1 - 2 
Polonia - Green White  1 - 0 
United Serbs - Zrinski  1 - 3 

I KOLEJKA 08/24/08

FALSTART ORLOW


EAGLES
 
SCHWABEN
1  -  2

EAGLES : Hachaj - M.Pieniazek, Kolasinski, Stojanovic, L.Pieniazek - Schinaberger, S.Skital, Szewczyk, Lisek - Policht, Lechowicz
Wchodzili : Ostaszewski, Papciak

Bramka : Jakub Lisek - 44 min.

Nie na taki poczatek rozgrywek ligowych liczyli kibice i sympatycy Orlow. Nasza druzyna w pierwszym meczu nowego sezonu przegrala 1-2 ze Schwaben, ktore w ubieglym sezonie dopiero w barazach uratowalo sie przed spadkiem. Przez prawie cale spotkanie to EAGLES mial wyrazna przewage i nadawal ton wydarzeniom na boisku lecz pod bramka rywali nie bylo realnego zagrozenia. Pierwsza polowa spotkania to od pierwszych minut duza przewaga Orlow i  "stalowa" obrona bramki Schwaben, ktora kierowal Thomas Gansauge - w poprzednim sezonie podpora naszej obrony. Srodkowy obronca rywali swietnie dyrygowal kolegami z druzyny i Orly nie potrafily zdobyc bramki. W 30 min. rywale wyprowadzili kontre i po bledzie naszych obroncow objeli prowadzenie. W momencie poczatkowym tej bramkowej akcji jeden zawodnik rywali byl na pozycji spalonej lecz nie bral czynnego udzialu w grze a do pilki doszedl zawodnik "zza plecow" naszych pilkarzy i zdobyl jak najbardziej prawidlowa bramke. Tuz przed przerwa w 44 min. wyrownal z problematycznego rzutu wolnego Jakub Lisek. Druga polowa miala bardzo podobny charakter jak pierwsze 45 minut. Orly atakowaly a rywale wyprowadzali kontry. Po jednej z nich w 59 min. strzelili kolejna bramke i jak sie pozniej okazalo zwycieska dla nich. EAGLES do koncowego gwizdka staral sie zdobyc wyrownujaca bramke lecz sila ataku naszej druzyny byla znikoma. W skladzie Orlow na ten mecz nie bylo napastnika - wszyscy kontuzjowani - i brakowalo wykonczenia akcji groznymi celnymi strzalami na bramke rywali.  Mecz mimo optycznej przewagi EAGLES zakonczyl sie niespodziewanym zwyciestwem Schwaben.

II KOLEJKA 09/07/08

Z MISTRZEM NA REMIS



UNITED SERBS
  - 
EAGLES
1  -  1

EAGLES : Hachaj - M.Pieniazek, Szewczyk, Stojanovic, L.Pieniazek - S.Skital, Radoncic, Lisek, Kolasinski, Otachel - Zabic
Wchodzili : Lechowicz, Cervantes, Policht

Bramka : Jakub Lisek 30 min.

Tak jak sie mozna bylo spodziewac mecz Orlow z Serbami byl bardzo emocjonujacy, stal na dobrym poziomie i mial dramatyczny przebieg. Oba zespoly stworzyly wspaniale widowisko sportowe w ktorym koncowy wynik byl otwarty do ostatniej sekundy meczu. EAGLES zaprezentowal sie bardzo dobrze i widac bylo zwyzke formy calej druzyny. Przy odrobinie szczescia i lepszej skutecznosci Orly powinny ten mecz wygrac. Bardzo dobrze gral Bato Radoncic, ktory walczyl na calym boisku i to wlasnie po faulu na nim w 30 min.sedzia podyktowal rzut karny przeciwko gospodarzom. Skutecznym egzekutorem jedenastki okazal sie Jakub Lisek i EAGLES objal prowadzenie. Cala pierwsza polowa to optyczna przewaga Orlow i wiele bardzo ciekwaych akcji naszej druzyny. Do przerwy zasluzenie 1-0 prowadzily Orly. Po kontuzji do gry wraca Dawid Otachel ale jeszcze nie jest on w optymalnej formie. W koncowce meczu po dlugiej nieobecnosci spowodowanej ciezka kontuzja pojawil sie Erick Cervantes. Wlasnie po faulu na nim jeden z serbskich obroncow ujrzal w 88 min. druga zolta kartke i musial opuscic boisko. United Serbs wyrownali w 49 min. po ladnej akcji i bledzie naszych obroncow. Od tego momentu obie druzyny dazyly do zdobycia zwycieskiej bramki i Serbowie byli bardzo bliscy jej zdobycia. W 74 min. sedzia podyktowal rzut karny przeciwko EAGLES ale swietnie spisal sie nsz bramkarz broniac jedenastke. Piotr Hachaj w tym meczu popisal sie jeszcze paroma fenomenalnymi interwencjami i dzieki niemu w duzej mierze Orly zawdzieczaja remis. Remis z aktualnym mistrzem jest bardzo cenny ale z przebiegu gry to Orly blizsze byly zwyciestwa.

III KOLEJKA 10/01/08 zalegly mecz

CIEZKO ZDOBYTE PUNKTY



EAGLES 
CONNECTION
1  -  0

EAGLES: Hachaj - Kolasinski, Stojanovic,L.Pieniazek - Lechowicz, Radoncic, M.Pieniazek, S.Skital, Otachel - Cervantes, Policht

Wchodzili : Zabic, Popko, A.Skital

Bramka : Rafal Popko 70min.

Po wysokim zwyciestwie 9-1 z Vikings apetyty kibicow przed meczem z Connection byly bardzo duze. Wydarzenia na boisku te zapendy ostudzily i potwierdzily iz Vikings w meczu z Orlami bylo tylko zlepkiem zawodnikow a nie druzyna. Gdy naszym zawodnikom przyszlo sie zmierzyc z zespolem w miare zorganizowanym i nastawionym na obrone to o bramki nie bylo juz tak latwo. W meczu rozegranym w srodowy wieczor wiecej przewagi i posiadania pilki mialy Orly ale nie potrafily zamienic tego na bramki. W pierwszych 45 minutach brakowalo celnych strzalow z dystansu w wykonaniu EAGLES. Przeciwnicy nastawili sie na kontry i raczej koncentrowali sie na grze w obronie niz ataku. Po 15 minutach meczu kiedy to Orly zepchnely gosci do obrony znakomitej sytuacji do zdobycia bramki nie wykorzystal Cervantes, ktory zbyt lekko strzelajac z 14 metrow nie pokonal bramkarza Connection. Ten sam zawodnik mial kolejna szanse w 23 min. ale uprzedzil go bramkarz gosci i zdjal mu pilke z nogi. Po 30 minutch spotkania gra sie wyrownala i swoja szanse na zdobycie gola mieli rywale. Po faulu w poblizu prawego rogu pola karnego rywale wykonywali rzut wolny i po mocnym strzale i rykoszecie pilke na rog musial z najwiekszym trudem wybijac Hachaj. W koncowce pierwszej polowy na strzal z 25 m. zdecydowal sie Otachel ale bramkarz sparowal pilke na korner. Do przerwy byl bezbramkowy remis. Po przerwie nasza druzyna zaatakowala jeszce bardziej rywali i w ciagu pierwszych 10 minut stworzyla kilka groznych sytuacji bramkowych. Kapitan Orlow Dawid Otachel  w tym okresie sam mogl trzykrotnie wpisac sie na liste strzelcow. Najpierw minimalnie przestrzelil obok slupka, pozniej bramkarz obronil strzal z 6 m. a chwile pozniej po strzale z 25 m. pilka odbila sie od slupka. Zdobyc gola mogl rowniez Popko ale jego strzal z 12 m. bramkarz gosci rowniez obronil oraz Kolasinski ktory minimalnie spudlowal z dystansu.  Po 10-minutowej nawalnicy Orlow nadeszla  57 min. kiedy to sedzia pokazal czerwona kartke zawodnikowi Connection za brutalne wejscie od tylu na Otachela. Goscie cala druzyna zaczeli bronic dostepu do swojej bramki a EAGLES probowal rozmontowac "ukrainski beton". Kolejna czerwona kartke dla rywali sedzia pokazal w 67 min. po niesportowym zachowaniu i faulu jednego z pilkarzy Connection. Na efekty oslabienia ukrainskiej druzyny kibice czekali do 70 min. kiedy to przytomnym strzalem glowa popisla sie Rafal Popko kierujac pilke z 5 m.do bramki rywali. Po zdobyciu gola Orly kontrolowaly przebieg meczu i stworzyly pare sytuacji bramkowych ktorych nie wykorzystaly. EAGLES po meczu ze "wschodnim betonowym murem" wygral 1-0.

IV KOLEJKA 09/21/08

KONCERTOWKA ORLOW W DRUGIEJ POLOWIE



GREEN WHITE 
EAGLES
2  -  3

EAGLES : Hachaj - M.Pieniazek, Shinaberger, Szewczyk, L.Pieniazek -Otachel , Lisek, Kolasinski, Lechowicz - Popko, Zabic
Wchodzili : Radoncic, S.Skital, Policht, Crevantes

Bramki : Otachel 53 min., L.Pieniazek 65 min. , Radoncic 82 min.

Po pierwszych 45 minutach meczu EAGLES sensacyjnie przegrywal 0-2. Pierwsza bramka dla gospodarzy padla w 14 min. po fatalnym bledzie naszego bramkarza ktory wybiegiem za pole karne probowal wybijac pilke. Szybszy jednak byl zawodnik gospodarzy, ktory z ostrego kata strzelil do pustej bramki Orlow. Po stracie gola nasi zawodnicy dazyli do wyrownania jednak ataki naszej druzyny byly bardzo czytelne dla obroncow gospodarzy. Gra byla prowadzona w wolnym tempie a strzaly na bramke za slabe aby pokonac bramkarza Green White. Gospodarze meczu drugiego gola zdobyli w 26 min. po kontrze i bledzie naszych obroncow. Po stracie drugiego gola Orly nadal nie mogly skutecznie zagrozic rywalom, ktorzy nastawili sie na gre z kontrataku. Do przerwy EAGLES przegrywal 0-2. Po zmianie stron w drugiej polowie licznie zgromadzeni kibice zobaczyli inny EAGLES. Trener Lisek zmienil ustawienie druzyny, druga linia grala 5 zawodnikami przy 3 obroncach i 2 szybkich napastnikach. Od pierwszej do ostatniej minuty drugiej czesci meczu zawodnicy gospodarzy byli statystami przy swietnie grajacych Orlach. Bramke kontaktowa w 53 min. zdobyl kapitan Orlow Dawid Otachel, ktory po swietnym dosrodkowaniu Radoncica precyzyjnym strzalem glowa w dlugi rog pokonal bramkarza Green White. Kazda kolejna akcja naszych zawodnikow to bylo zagrozenie pod bramka rywali. Na wyrownanie kibice czekali do 65 min. kiedy to fantastycznym strzalem z 20 metrow popisal sie Lukasz Pieniazek. Bramkarz gospodarzy byl bez szans. Koncowka meczu to juz wyrazna dominacja Orlow, ktore w 82 min. dobily rywala. Prawa strona boiska w pole karne przedarl sie Lechowicz, ktory swietnym zwodem zmylil obronce i idealnie podal na glowe Radoncicia. Bato z 10 m. pilke glowa skierowal do bramki ku wielkiej radosci kibicow i sympatykow EAGLES. Po fatalnej pierwszej a wysmienitej drugiej czesci gry Orly zasluzenie pokonaly 3-2 Grenn White.

V KOLEJKA 09/28/08

ORLY ZDEKLASOWALY VIKINGS



EAGLES
  -  VIKINGS
9  -  1


EAGLES : Hachaj - M.Pieniazek, Shinaberger, L.Pieniazek - Kolasinski, Szewczyk, Radoncic, Stojanovic, Otachel - Policht, Cervantes
Wchodzili : Papciak,A.Skital, S.Skital, Lechowicz, Zabic, Popko

Bramki : Policht, Stojanovic, Zabic,Cervantes 2, Popko 4

EAGLES zdeklasowal rywala i pokonal 9-1 Vikings.Orly od pierwszych minut meczu przejely incjatywe na boisku i poczatek spotkania zapowiadal mecz do jednej bramki. Pierwsza bramka dla Orlow padla w 6 min. kiedy po rzucie roznym Pawel Policht zdecydowal sie na uderzenie pilki z powietrza. Zrobil to na tyle precyzyjnie ze pilka minela bramkarza i mimo rozpaczliwej proby obroncy jej zatrzymania wpadla do bramki. Na drugiego gola kibice czekali zaledwie 3 minuty. Pieknym dlugim dokladnym podaniem nasz obronca obsluzyl napastnikow, pilke przyjal Policht i swietnie odegral do Ericka Cervantesa, ktory precyzyjnym plaskim strzalem pokonal bramkarza Vikings. Po 10 minutach Orly prowadzily 2-0. Pozniej gra sie wyrownala choc caly czas incjatywe posiadal EAGLES. Rywale w pierwszej polowie tylko raz zagrozili bramce gospodarzy kisdy napastnik Vikings nie opanowal pilki w dobrej sytuacji podbramkowej i pilka wyszla poza bisko. Bezradni pilkarze Vikings zaczeli grac brutalniej i sedzia czesto przerywal gre pokazujac gosciom 3 zolte kartki w odstepie 3 minut.. Koncowka pierwszej polowy nalezal ponownie do Orlow. Po kolejnym z licznych fauli sedzia podyktowl rzut wolny przeciwko rywalom. Szybko do pilki podszedl Mladen Stojanovic i silnym strzalem z 25 m. pokonal zaskoczonego bramkarza przeciwnikow. Po chwili bylo juz 4-0 kiedy to Cervantes z najblizszej odleglosci wpakowal pilke do bramki wykanczajac ladna akcje calego zespolu. W ostatniej minucie pierwszej polowy na strzal z 35 m. zdecydowal sie Stojanovic lecz bramkarz gosci zdolal pilke przeniesc nad poprzeczka. Do przerwy EAGLES wygrywal 4-0. W przerwie trener Lisek dokonal 5 zmian. Od poczatku kolejnych 45 minut spotkania Orly zaatakowaly. W 48 min. pierwszego swojego gola w sezonie i w tym meczu zdobyl Rafal Popko, ktory wykorzystal swietne podanie Jacka Lechowicza. Honorowa bramka dla Vikings padla w 52 min. po nieudanej pulapce offsaidowej i nasz bramkarz byl bez szans. Kolejne bramki dla Orlow mogly pasc po strzalach glowa Popki lecz pilka minimalnie przelatywala nad bramka gosci. W 72 min. minimalnie przestrzeli Lechowicz lecz minute pozniej Bojan Zabic wykorzystal blad obroncy i pokonal lobem bramkarza rywali. Zabojcze dla rywali byly ostatnie 4 minuty meczu kiedy to Rafal Popko zdobyl klasycznego hat tricka. Sedzia widzac bezradnosc Vikings skrocil mecz o 6 minut. Po meczu z bardzo slabym rywalem EAGLES wygralo 9-1.

VI KOLEJKA 10/05/08

CENNE ZWYCIESTWO EAGLES



SOCKERS 
EAGLES
1  -  2

EAGLES : Hachaj - Kolasinski, Shinaberger, L.Pieniazek - Zabic, Radoncic, Stojanovic, S.Skital, Otachel - Policht, Crevantes

Wchodzili : Popko, A.Skital, L.Pieniazek, Lechowicz

Bramki : Policht 4 min. oraz Otachel 85 min.

Poczatek meczu w wykonaniu Orlow byl piorunujacy. Pierwsza akcja meczu i pada bramka dla gosci. Piekna koronkowa akcje Orlow rozpoczal Radoncic ktory podal do Zabica a ten w pelnym biegu po prawym skrzydle wrzuca pilke w pole karne gdzie Pawel Policht wyskakuje nad obroncow i silnym precyzyjnym uderzeniem pilki glowa zdobywa bramke. Po chwili moglo byc 2-0 dla EAGLES kiedy to lewa strona w polu karnym przedarl sie Otachel i idelanie podal do Radoncica ktory z pierwszej pilki oddal mocny strzal ale bramkarz sparowal pilke i ta odbila sie od poprzeczki. Na kolejna grozna akcje podopiecznych trenera Liska czekali kibice do 12 min. kiedy Cervantes z ostrego kata probowal pokonac dobrze broniacego bramkarza Sockers. Nasi zawodnicy pozniej mieli kolejne sytuacje bramkowe ale napastnicy ich nie wykorzystali. Po 25 min. spotkanie sie wyrownalo i godpodarze probowali zagrozic bramce Hachaja ale bezskutecznie. W 37 min. miala miejsce dyskusyjna sytuacja na bosiku kiedy to zawodnik Sockers zagral pilke reka w polu karnym i mimo sygnalizacji arbitra bocznego sedzia glowny nakazal kontynuowac gre od wybicia rzutu roznego. Ladnym lecz minimalnie niecelnym strzalem z dystansu w 39 min. popisal sie L.Pienaizek. Koncowka meczu to smielsze ataki gospodarzy ktorzy najpierw w 42 min. mogli zdobyc gola - w sytuacji sam na sam Hachaj wybil pilke na rzut rozny - by po stalym fragmencie gry z rzutu roznego zdobyc wyrownanie. Do przerwy byl wynik 1-1. Druga polowa rozpoczela sie ponownie od atakow EAGLES i kilku groznych strzalach na bramke Sockers. Decydujacym momentem meczu byla czerwona kartka dla pilkarza gospodarzy, ktory w 57 min. niebezpiecznie faulowal Polichta. Sedzia nie mial watpliwosci i prawidlowo ocenil ta sytuacje. Od tego momentu Orly atakowaly na bramke rywali, ktorzy bronili sie cala druzyna na wlasnej polowie boiska. Nasza druzyna probowala atakowac skrzydlami ale oboroncy Sockers nie popelniali bledow i caly czas utrzymywal sie remisowy wynik. Bramka ktora dala Orlom 3 punkty padla w 85 min.po rzucie wolnym i precyzyjnym mocnym plaskim strzale tuz przy slupku kapitana druzyny Dawida Otachela. W koncowce Sockers mialo jeszcze szanse na remis ale ich napastnik nie trafil w pilke bedac 5 metrow przed bramka Hachaja. Po ciezkim meczu toczonym w pierwszej polowie przy padajacym deszczu, na malym i waskim boisku EAGLES zasluzenie pokonal 2-1 mloda druzyne Sockers